22 maja 2014

Wakacje z dzieckiem - odwieczny dylemat morze czy góry ?

Z wakacjami jest tak, że trzeba je zaplanować z wyprzedzeniem. Dla rodziny 2+1 to nie takie proste, zdecydowanie jest to wyzwanie. Dlaczego ? Bo jak tu w styczniu czy lutym wybrać konkretny termin dla mnie i Anusiowego taty? Jak siadamy do kalendarza to nie wiadomo na co się zdecydować. Lipiec gwarantuje tłumy nad morzem i pogodę, w sierpniu lato już na wykończeniu, we wrześniu jest jeszcze ciepło i tłumów nie ma, a może w czerwcu żeby zdążyć przed wszystkimi?? Nie znam recepty na idealny urlopowy termin. Rok temu wybraliśmy ostatni tydzień sierpnia i pierwszy tydzień września i przyznam, że był to strzał w dziesiątkę :) Zapakowaliśmy się z pół rocznym Aniutkiem i śmigaliśmy nad morze, nie to ukochane ale dla wygodnickich, którzy pierwszy raz w życiu nie będą szaleć w górach czy na innych mniej lub bardziej ekstremalnych wycieczkach. Było idealnie...







... ok koniec wspomnień!! W tym roku jeszcze Wam nie zdradzę na co się zdecydowaliśmy, ale przedstawie Wam kilka wakacyjnych propozycji na rodzinny urlop. Temat jest obszerny i chyba pierwsze pytanie jakie powinniśmy sobie zadać to, czy chcemy zostać w kraju czy pojechać za granicę?? Z małymi dziećmi nie polecam tych zagranicznych podróży. W mojej ocenie, mamy która chce być niezależna przede wszystkim zdecydowanie wole wybrać kierunek PL. Okazuje się, że jest tyle miejsc, w których jeszcze nie byliśmy, że naprawdę jest w czym wybierać. Na zagraniczne wypady z maleństwem przyjdzie jeszcze czas. Nie lubię się martwić czy wózek przetrwa podróż samolotem, jak Ania zniesie lot, czy szczepić ją powinnam na coś, czy będzie zdrowa, czy będzie apteka, jakiś sensowny lekarz. Lubię czuć się pewnie i wszystko mieć pod ręką. Taki mój matczyny instynkt obronny.

KIERUNEK MORZE:
O ile pogoda dopisze to rozwiązanie prawie bez wad. Spacery po plaży, robienie babek z piasku, kąpiel w morzu i gofry na molo. Czego można chcieć więcej? Jedynie różnorodności, żeby codziennie nie było to samo. Dlatego warto wybrać taką lokalizację, która będzie blisko różnych atrakcji, takich jak: park linowy, aqua park, zoo, mini pole golfowe, oceanarium, latarnie morskie, wydmy, tory gokardowe, wioski indiańskie, mongolskie, odwrócone domy (Szymbark znacie??:) ) czy inne fokaria. Można spać pod namiotem - tej wersji z małym dzieckiem nie polecam, na campingu już lepiej, w wynajętym domku na pewno będzie komfortowo. Później mamy do wyboru pensjonaty i hotele, których ceny są porównywalne. To jest właśnie przypadłość polaków, myślą, że ceny w przeciętnym pensjonacie są o połowę tańsze niż w 4gwiazdkowym hotelu. Sprawdzałam to w kilku przypadkach i pakiety wakacyjne w hotelach nie wychodzą dużo drożej a zapewniają najcześciej pełne wyżywienie, dostęp do strefy SPA z basenami, saunami, do bilarda, wi-fi i różne inne udogodnienia. Jak podsumujemy pobyt w pensjonacie dodając do tego koszt posiłków na mieście to możemy się przerazić!!! Ceny w restauracjach nadmorskich są na poziomie luxlux. Stąd przejrzyjcie oferty hoteli a najlepiej groupona i poszukajcie czegoś zaskakująco rozsądnego.



Szymbark - Dom do góry nogami

Dolina Charlotty - Park linowy

Dolina Charlotty - Fokarium



KIERUNEK GÓRY:
W górach jest wszystko co kocham...to pierwsze słowa, jakie przychodzą mi na myśl. W górach niestety, a nie w miejscowościach podgórskich. Wspinaczka i nocleg w schronisku ze śniadaniem w dolinie pięciu stawów Polskich (wysokość 1670 m.n.p.m., najwyżej położone schronisko w Polsce) to dla mnie wizja idealna ... i pewnie dałoby radę wejść tam z Anusią, ale jakim wysiłkiem? Wcześniej trzebaby przygotować cały sprzęt, w tym należałoby zakupić odpowiednie nosidełko bo z wózkiem można iśc jedynie na spacer, a nie w góry. Szybki rachunek sumienia, bilans zysków i strat i takie wypady pozostają w sferze dalekich planów. Wybierając ten kierunek musicie się przygotować bardzo dobrze!!! Tu nie ma miejsca na pomyłkę.


Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich 1670 m.n.p.m.

Dolina Pięciu Stawów Polskich


Alternatywa dla ekstremalnych wycieczek jest równie zachęcająca acz bardziej komfortowa. Kwatery górskie odpadają!!! To kiepski pomysł - zero klimatu i atmosfery, a ceny odstraszające. Prawdę mówiąc nigdy z nich nie korzystałam. Proponuję Wam natomiast wynająć górskie chatki pod tartami, pod giewontem, w górskich osadach :) Komfortowe i przestronne, z przepięknymi widokami idealne dla rodzin!! Mało tego można pojechać z przyjaciółmi czy rodziną, która również ma dzieci (będzie to towarzystwo samowystarczalne). Nie ma tu basenu, nie ma pełnego wyżywienia...ale jest kuchnia, lidl w okolicy, termy w białce, koniki i inne dolinki, no i dmuchany basenik przed chatką w zestawie z grillem :) Wakacje idealne?? Koszty wynajęcia całego domku to ok 420-500 zł/dobę za 2-6 os. (nawet do 14os. ale to już lekka przesada). Znam się troszkę na wnętrzach i muszę Wam powiedzieć, że jeśli znajdziecie coś lepszego to...myślę, że nie znajdziecie!! Nie w Tatrach, bo w Alpach to i owszem ;) A wygląda to mniej więcej tak:











Pozostaje jedynie wybrać kierunek podróży !!!
My już wybraliśmy :)


2 komentarze :

  1. A jak się nazywa ten domek?
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia przedstawiają kilka chatek :) Mam nadzieję, że Wam się podobają, bo klimat jest w nich prawdziwie góralski!!!
    1. Chałupki pod Giewontem: http://www.chalupkipodgiewontem.pl/index.html (te są chyba najładniejsze)
    2. Alpejski domek: http://apartamenty-wynajem.eu/lokal/38/domek_alpejski_domek/galeria/
    3. Domek góralski: http://www.domkizakopane.eu/pl-galeria.html
    4. Góralska chata: http://goralska-chata.com.pl/pokoj-nr-1-galeria-2/
    5. Górska osada: http://gorskaosada.pl/domek-1

    OdpowiedzUsuń

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Zobacz także