11 czerwca 2015

Nostalgicznie


„Za to, że mnie przytula”, powiedziała dziewczynka zapytana za co kocha swoją mamę. Takie to zwykłe, to przytulenie. Instynktowne. Bezwarunkowe. Bezcenne. Nie wiem czy my dorośli tak naprawdę, ale to naprawdę rozumiemy jak ważna jest bliskość. Nie wiem, czy do końca rozumiemy, że większość wysiłków naszych dzieci czeka na naszą pochwałę, aprobatę i akceptację. 

Od małego szkraba chce mi pomagać w praniu, myciu naczyń, sprzątaniu czy gotowaniu. Jak uczyła się jeździć na hulajnodze na pierwszej prostej odwracała się i krzyczała, mamo udało mi się. Kiedy misternie złożyła bluzeczkę i włożyła ją do szafy i zawołała zobacz mamo jak złożyłam. Jak zamówiła pierwsze frytki z dziadkiem i uczyła się nabijać je widelczykiem, który dla niej w obsłudze był co najmniej tak trudny jak dla nas jedzenie pałeczkami. Jak pierwszy raz zobaczyła morze. Jak wspinała się po drabinkach ze świadomością, że nic jej nie grozi. Zawsze wtedy byłam z nią i zawsze wtedy powinnam czuć się jak superbohaterka. Bo za to wszystko jestem kochana. Za codzienność, która czasami wydaje się mało atrakcyjna. A kiedy mówi mi, że jest moją przyjaciółką, nic mi więcej nie potrzeba.




Po chwili widzę Anię goniącą z patykiem motyle na łące, albo myjącą magiczne kamienie w wiaderku z wodą. Wtedy dociera do mnie, że to co dla mnie jest zwykłym kamieniem nabiera magicznych cech dzięki wspaniałej dziecięcej wyobraźni. Nieograniczonej, która niepostrzeżenie zaraża moją, pozwalając wymyślać coraz to nowsze historie o świecie. Kiedy przychodzi taki dzień, w którym brakuje wam cierpliwości, a godziny dłuży się w nieskończoność pomyślcie o tym jakimi jesteście superbohaterkami dla swoich dzieci. Jak potraficie zaczarować mleko i zamienić je w budyń. 

Czysta magia, a przecież potraficie znacznie więcej :)


3 komentarze :

  1. Taka mama przyjaciółka to prawdziwy skarb, wiem coś o tym, bo z moją mamą jesteśmy mega blisko. Był okres, że „żarłyśmy się” non-stop, było trzaskanie drzwiami, to głównie wtedy gdy wchodziłam w fazę nastoletniego buntu, a teraz to już za nami i jest tylko przyjaźnie i miło :)) Mam nadzieję, że kiedyś i ja będę dla mojego dziecka taka mamą ;) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Zobacz także